kwiat Krokus opis

Thoughts

Temat: "Wiosna" - GŁOSOWANIE
To i ja coś napisze

1. Zwykłe zdięcie, ładne krokusy ale nic specjalnego.
2. Mój głos - super technicznie - nie wiem czy zaby to oznaka wiosny akurat ale zdięcie jest super pierwsze co to się zastanawiałem skąd to jest pewnie każdy chciałby zrobić takie zdięcie - a na pewno ja
3. Ładne, ale kwiatek jak kwiatek - troche może ujęcie mogłoby być inne, choć zdięcie ładne, nie ma co ukryć.
4. Ładna kaczka, gęś itp Trzeba się znaleźć w odpowiednim miejscu Ładna ostrość, ładne kolorki, pomysł i opis też trafiony, ogólnie + ale głos został przy dwójce
5. Ładny motyw jednak zdięcie prześwietlone, niestety tego typu owady szybko uciekają, nie zawsze jest czas na regulacje nastaw, pomysł fajny ale troszke wykonanie gorsze.
6. Ładne kwiatki - chwycone ładną porą, ładne wykoanie, dość fajnie dobrana ostrość, psuje mi widok ramka - ogólnie ich nie lubie wogóle - poza tym troszke kąt zdięcia mi się nie podoba , ogólnie + zdięcie fajne.
7. Bez komentarza miał być w sumie drugi plan ostry, ale gdzieś się zdięcie zgubiło więc jest pierwszy
8. Ładne zdięcie, ładna zieleń, ale pomysł do wiosny mi nie pasuje, zdięcie ładne ale tutaj średnio trafione.
9. Ładny krukus - oznaka wiosny - ale dookoła ciągle zima Może to psuje troche obraz, nie wiem, zdięcie ładne, ale czuje niedosyt wiosny, zieleni, kolorów

To tyle.
Zdięcia ogólnie fajne i naprawde wszyscy się postarali - może po prostu trafiony temat - ale jednego w tym konkursie brakuje - chciałbym aby można było oddać 3 głosy a nie jeden Wyniki byłyby bardziej wiarygodne zwłaszcza że głosuje raczej niedużo osób
Źródło: tatry.netmark.pl/viewtopic.php?t=1680



Temat: Marudnik 2008
no u mnie tez wiosennie.. krokusy kwitna, pszczółki tarzaja sie w pyłku kwiatowym Swoja droga ciekawe skąd wiedza ze akurat u mnie jest kwiat jakis


madziaro - miesiąc czy nie.. ale twoj opis prawde mówi wiec glowa do góry
Źródło: f451.pl/forum/viewtopic.php?t=2755


Temat: Marzeniec
Dzień Dobry. Przeglądając [czytając] wiersze na forum, tak się jakoś złożyło, że ów Pani tekst przykuł moją szczególną uwagę. Być może stało się tak z racji tytułu. Wydaje mi się, że w pewnej mierze ma on w sobie coś z baśniowego słowotwórstwa Leśmiana. Pani "Marzeniec" to ukuty emblemat, którego składowymi mogą być np. kaczeniec + marzenie? Czyli: to takie kwietne marzenie? Jeśli zagłębić się dalej, w warstwę słowną Pani liryki, nie mogę się oprzeć wrażeniu, iż zza strof przebijają konotacje znane mi z twórczości innej wielkiej celebrytki polskiej poezji, mianowicie M. Pawlikowskiej -Jasnorzewskiej, ale tej 'wczesnej', z tomu ' Niebieskie migdały'. W obu wymiarach wrażliwości, zarówno Pani jak i jej, można się z łatwością doszukać ewidentnej synergii poetyckiej, pewnego współbrzmienia, sprowadzającego się do zwiewnego i typowo kobiecego opisu świata. Czy też raczej indywidualnego i osobistego jego tłumaczenia.
Żeby się, że tak powiem, upewnić, zapoznałem się z innymi Pani wierszami i ta reguła mojej recepcji, odbioru tegoż poezjowania potwierdza się :)
Ogólnie rzecz ujumując, jako że po tak krótkim pobycie na tym forum nie sposób wyprowadzać daleko idących uszczegółowień, rezonans tej liryki jest nad wyraz obiecujący i z przyjemnością będę śledzić jego rozwój.
W każdej opinii winny się chyba również pojawić również pewne, że się tak wyrażę, uwagi krytyczne. Nie mam zbyt wielu zastrzeżeń natury formalnej, jednak myślę, że można się tu pokusić o pewne 'wskazania', czy też spostrzeżenia [bo nawet nie rady], które nasunęły mi się w czasie lektury, 'zgrzytnęły' etc.
No dobrze, więc może po kolei:
- góry przenosić nim będę ku tobie - myślę, że w tym miejscu warto jednak pokusić się o taką konstrukcję frazy, która pozwoliłaby wyeliminować zbędne doprecyzowanie - 'nim', np.
którym przenosi się góry ku tobie itp., kwestia ponownego przemyślenia sprawy
- tak byśmy mogli się spotkać
na rozfioleconej krokusami łące - neologizm rozfiolecony jest niewątpliwym atutem tej konstelacji słownej
- kimkolwiek mi się odnajdziesz
gdziekolwiek mi się rozpoznasz - mimo iż słowna kreacja potrafi wciągać, w tym punkcie zastanowiłbym się jeszcze nad jej celowością, zważywszy, że zabiegi te schynchronizowane są z powtórzeniową wstawką 'mi', całość sprawia wrażenie lekkiego przesytu i przerostu konceptu nad przekazem.
- wraz z topniejącymi śniegami
odsłonię się cała
krok po kroku
centymetr po centymetrze - w tym momencie, nadsłowiem zdaje się być owo ukazywanie faz i progresyjności 'odsłony' podmiotu na adresata. Wydaje mi się, iż równie dobrze ową stopniowość można by przedstawić za pomocą jednego przysłówka, jednej konstrukcji, zwłaszcza 'centymetry' w moim odczuciu zdają się być problematycznymi i nieprzystająco powszednimi atrybutami wypowiedzi PL'a.
- strzeż się utonąć w barwinkach mych oczu
bo głębia kwiatu wciąż jest niepoznana - motyw 'tonięcia' jest nazbyt wyeksploatowanym toposem w poezji, więc pod rozwagę można by w tym miejscu przydać jakiś inny czasownik. Zamiast strzeż się utonąć, może wystarczyłoby krótsze: 'Strzeż się barwinek' i oczywiście zamiast archaicznego 'mych' lepsze wydaje mi się 'moich'. Zamykając swoje wywody, dorzucę na koniec, że naprawdę jestem pod wrażeniem innowacyjnego spojrzenia i pomysłowości kryjącej się w Pani liryce, która nie dość że podczas czytania zatrzymuje i na przemian porusza, jest umiejscowiona w jakiejś niesamowitej sensualistycznej aurze. Myślę, że jak każda, i ta poezja będzie ewoluować, mam nadzieję, że we właściwym kierunku:). Pozdrawiam.
n.
Źródło: forum.erynie.pl/viewtopic.php?t=4067


Powered by wordpress | Theme: simpletex | © Thoughts